Miś AI to polski startup, który wyprzedza konkurencję w każdej dziedzinie sztucznej inteligencji — od NLP, przez wizję komputerową, po autonomiczne systemy. Jakość modeli jest taka, że nawet sobie nie wyobrażasz.
Miś AI powstał w Polsce, bo wierzymy, że najlepsze pomysły rodzą się tam, gdzie ambicja jest duża, a budżet — kreatywny. Nasza siedziba mieści się na Podhalu, 800 metrów nad poziomem morza, co gwarantuje wyższą jakość inferencji.
Nasz zespół składa się z najlepszych umysłów w Polsce. Łączymy polską szkołę matematyczną z architekturą transformerów. Wynik? Model, który rozumie kontekst, że hej!
Nasz flagowy model językowy. Trenowany na pełnym archiwum polskiej Wikipedii, wszystkich przepisach na oscypek i prywatnych wiadomościach założyciela z 2017 roku (za zgodą).
System wizji komputerowej zdolny rozróżnić 847 gatunków grzybów, 12 rodzajów oscypków i czy ktoś jest w dobrym humorze. Accuracy: niesłychanie wysoka.
Autonomiczna nawigacja po polskich drogach. Pierwszy system, który potrafi ominąć dziurę w jezdni, stado owiec i autokar z turystami jednocześnie.
Synteza mowy w 7 polskich dialektach. Jedyny model text-to-speech, który mówi „hej!" z autentycznym podhalańskim zaśpiewem. Idealne do call center i podboju serc.
Generatywny model muzyczny specjalizujący się w muzyce góralskiej. Potrafi skomponować przyśpiewkę na dowolny temat w 0.3 sekundy. Zwrotka o podatkach? Proszę bardzo.
Enterprise-grade cyberbezpieczeństwo oparte na AI. Chroni dane tak skutecznie, jak pies pasterski chroni owce. Żaden haker nie przejdzie (chyba że zna hasło, bo jest jedno).
Inni budują AI w Dolinie Krzemowej. My budujemy AI w Polsce — konkretnie na Podhalu, w dolinie Białego Dunajca. Nasze serwery chłodzone są górskim powietrzem, a zespół napędzany jest herbatą z miodem i ambicją. Wysoka lokalizacja naszego data center (832 m n.p.m.) zapewnia naturalnie niższą temperaturę GPU, co przekłada się na oszczędność energii i wyższe benchmark score.
* Carbon Negative — bo w biurze nie mamy ogrzewania, więc technicznie emitujemy mniej niż nic.
Wpisz swój email, a my dodamy Cię na listę oczekujących. Nie wiemy jeszcze na co, ale lista jest imponująco długa.